Dziś o czasownikach, które nazywają czynność jakże istotną dla zachowania gatunku ludzkiego, a mianowicie - kopulację (acz trzeba zauważyć, że sama kopulacja u ludzi nie prowadzi zwykle do przedłużenia gatunku...). Takich czasowników jest multum, oto niektóre z nich, takie, które występują także w stronie biernej: bzykać, chędożyć, ciupciać, dmuchać, dymać, grzmocić, jebać, pieprzyć, pierdolić, posuwać, ruchać, rypać, rżnąć, walić, zapinać.
Poniżej definicje, jakie odnalazłem w trzech wybranych słownikach (w nawiasach data wydania) i moje komentarze:
Słownik języka polskiego pod red. Mieczysława Szymczaka (1998)
pieprzyć
wulg. <<o mężczyźnie: mieć stosunek płciowy>>
pierdolić
wulg. <<o mężczyźnie: mieć stosunek płciowy>>
rypać
wulg. <<mieć stosunek z kobietą>>
rżnąć
wulg. <<mieć stosunek z kobietą>>
Hm, pieprzyć i pierdolić może tylko mężczyzna, natomiast rypać i rżnąć da się tylko kobietę...
Inny słownik języka polskiego (2000)
dmuchać
Jeśli ktoś dmucha kogoś lub dmucha się z kimś, to ma z nim stosunek płciowy. Słowo wulgarne.
dymać
Jeśli ktoś dyma kogoś lub dyma się z kimś, to ma z nim stosunek płciowy. Słowo wulgarne.
grzmocić
Jeśli ktoś grzmoci kogoś lub grzmoci się z kimś, to ma z nim stosunek płciowy. Mówimy też, że jacyś ludzie się grzmocą. Słowo wulgarne.
jebać
Jeśli ktoś jebie kogoś lub jebie się z kimś, to ma z nim stosunek płciowy. Mówimy też, że dwie osoby się jebią. Słowo wulgarne.
pieprzyć
Mówimy, że ktoś pieprzy kogoś lub pieprzy się z kimś, jeśli współżyje z nim seksualnie. Mówimy też, że dwie osoby się pieprzą. (wcześniej informacja o tym, że słowo jest bardzo potoczne, dla wielu wulgarne)
pierdolić
Jeśli ktoś pierdoli kogoś lub pierdoli się z kimś, to współżyje z nim seksualnie. (wcześniej informacja o tym, że słowo jest zdecydowanie wulgarne)
posuwać
Mówimy, że mężczyzna posuwa kobietę, jeśli ma z nią stosunek płciowy. Słowo bardzo potoczne.
ruchać
Jeśli ktoś rucha kogoś lub rucha się z kimś, to odbywa z nim stosunek płciowy. Mówi się też, że dwie osoby się ruchają. Słowo wulgarne.
rypać
Jeśli ktoś rypie kogoś lub rypie się z kimś, to ma z nim stosunek płciowy. Słowo bardzo potoczne, dla wielu osób wulgarne.
rżnąć
Jeśli mężczyzna rżnie kobietę, to odbywa z nią stosunek płciowy. Słowo wulgarne.
Tu już o niebo lepiej. Tylko w przypadku posuwania i rżnięcia dowiadujemy się, że posuwającym jest mężczyzna, a rżnięta jest kobieta.
Uniwersalny słownik języka polskiego (2006)
bzykać
pot. posp. <<o mężczyźnie: odbywać stosunek seksualny>>
chędożyć
pot. wulg. <<o mężczyźnie: odbywać stosunek płciowy>>
ciupciać
pot. posp. <<o mężczyźnie: odbywać stosunek seksualny z kobietą>>
dmuchać
wulg. <<o mężczyźnie: odbywać stosunek z kobietą>>
dymać
pot. wulg. <<o mężczyźnie: odbywać stosunek płciowy>>
grzmocić
pot. wulg. <<o mężczyźnie: odbywać stosunek seksualny>>
jebać
pot. wulg. <<o mężczyźnie: mieć stosunek płciowy z kobietą>>
pieprzyć
pot. wulg. <<mieć stosunek płciowy>>
pierdolić
pot. wulg. <<mieć stosunek płciowy>>
ruchać
pot. wulg. <<o mężczyźnie: odbywać stosunek seksualny>>
rypać
pot. wulg. <<mieć stosunek z kobietą>>
rżnąć
pot. wulg. <<o mężczyźnie: mieć stosunek z kobietą>>
Tutaj klasyka. Wygląda na to, że najbardziej uniwersalnymi czasownikami są te najbardziej wulgarne (nie licząc jebać), a mianowicie pieprzyć i pierdolić. Bo dymać to może tylko mężczyzna, rypać można tylko kobietę, a jebie to jedynie mężczyzna kobietę...
Podobnych prawd dostarcza Wielki słownik języka polskiego (ciekawe, czy ten projekt kiedyś się zakończy...), gdzie dmuchać, pieprzyć i pierdolić może tylko mężczyzna...
No dobrze, kochani słownikarze, kawa na ławę. Chciałbym was zapewnić, że posuwać może także kobieta (wystarczy, że założy odpowiednią zabawkę) i to nie tylko kobietę! Posuwany może być także facet, zarówno przez kobietę, jak i mężczyznę (nawet jednocześnie!)! Wiem, że ciężko to sobie wyobrazić, ale jeśli ktoś się postara, to znajdzie odpowiednie przykłady w sieci (oczywiście mówię o przykładach zdań...).
Słownikowo - blog poświęcony różnym ciekawostkom słownym związanym ze słownikami i grami słownymi. W zamierzeniu ma być czasem zabawnie, czasem poważnie, a czasem tak i tak.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą znaczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą znaczenie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 lutego 2014
piątek, 31 sierpnia 2012
Fiut od innej strony
Z czym kojarzy się wyraz fiut?... Wiadomo, jest to niezbyt kulturalna nazwa męskiego przyrodzenia, jak i wyzwisko kierowane raczej w stosunku (sic!) do mężczyzn. Jednak starsze słowniki znają jeszcze co najmniej 2 znaczenia tego wyrazu. Już nie rzeczownika, a wykrzyknika. W obu znaczeniach wyraz ten był synonimem wyrazu fiu.
Pierwsze znaczenie związane jest z gwizdaniem. Do dziś jako odgłos gwizdu przetrwało jednak tylko fiu. Trudno się dziwić - skoro już samo gwizdanie uchodzi czasem za niezbyt eleganckie, to używanie w piśmie wyrazu fiut jako odgłosu gwizdania tym bardziej wygląda dość wulgarnie. Z drugiej strony nieelegancki wyraz pasuje do niekulturalnego gwizdu...
Drugie znaczenie używane jest (a raczej było), gdy nagle coś przepadło, ktoś znikł itp. Najciekawszy jest jednak przykład użyty w słowniku:
Dziś się żyje, jutro fiut.
Cóż, nie jest to zbyt optymistyczna perspektywa (przynajmniej dla heteroseksualnego mężczyzny albo homoseksualnej kobiety...). Dziś już nawet wykrzyknika fiu nie używa się w tym drugim znaczeniu.
Fiut, fiut! (tfu!)
Fiu, fiu! (lepiej!)
Dodano:
Miałem przyjemność (?!) na własne oczy zetknąć się z fiutem jako wykrzyknikiem! Wykrzyknieniem takim uraczyła czytelników komiksowa legenda, Janusz Christa w komiksie o marynarzu Kajtku (konkretnie chodzi o komiks Kajtek i Koko - Profesor Kosmosik; niestety, nie zanotowałem konkretnej strony, ale wydaje mi się, że były to nawet 2 fiuty...). A ponieważ byłą to historyjka skierowana raczej do młodszego czytelnika, można się przekonać, że fiut dawniej nie raził tak, jak obecnie.
Pierwsze znaczenie związane jest z gwizdaniem. Do dziś jako odgłos gwizdu przetrwało jednak tylko fiu. Trudno się dziwić - skoro już samo gwizdanie uchodzi czasem za niezbyt eleganckie, to używanie w piśmie wyrazu fiut jako odgłosu gwizdania tym bardziej wygląda dość wulgarnie. Z drugiej strony nieelegancki wyraz pasuje do niekulturalnego gwizdu...
Drugie znaczenie używane jest (a raczej było), gdy nagle coś przepadło, ktoś znikł itp. Najciekawszy jest jednak przykład użyty w słowniku:
Dziś się żyje, jutro fiut.
Cóż, nie jest to zbyt optymistyczna perspektywa (przynajmniej dla heteroseksualnego mężczyzny albo homoseksualnej kobiety...). Dziś już nawet wykrzyknika fiu nie używa się w tym drugim znaczeniu.
Fiut, fiut! (tfu!)
Fiu, fiu! (lepiej!)
Dodano:
Miałem przyjemność (?!) na własne oczy zetknąć się z fiutem jako wykrzyknikiem! Wykrzyknieniem takim uraczyła czytelników komiksowa legenda, Janusz Christa w komiksie o marynarzu Kajtku (konkretnie chodzi o komiks Kajtek i Koko - Profesor Kosmosik; niestety, nie zanotowałem konkretnej strony, ale wydaje mi się, że były to nawet 2 fiuty...). A ponieważ byłą to historyjka skierowana raczej do młodszego czytelnika, można się przekonać, że fiut dawniej nie raził tak, jak obecnie.
sobota, 7 lipca 2012
Antonimiczne homonimy
Jakiś czas temu ktoś szukał polskich wyrazów, które byłyby jednocześnie homonimami i antonimami. Hm, troszkę myślałem nad tego typu wyrazami i znalazłem kilka czasowników, które niejako spełniają postawione kryteria. Wszystkie te wyrazy są do siebie dość podobne, bowiem różnica pomiędzy ich antonimicznymi znaczeniami polega z grubsza na tym, że raz czasowniki te mogą znaczyć 'wziąć', a innym razem '(od)dać'. Oto te wyrazy:
- pożyczyć (wszak może to znaczyć tyle co 'dać' albo 'wziąć' coś, co później powinno się zwrócić) i pochodne wypożyczyć;
- wynająć ('wziąć' albo 'oddać' w najem);
- dzierżawić ('brać' albo 'oddawać' w dzierżawę).
Jeśli nie będziemy znać kontekstu, to raczej nie zrozumiemy całkowicie zdań takich jak te poniższe:
- Nie lubię pożyczać pieniędzy.
- Przez rok wynajmowałem mieszkanie.
No cóż, a może są jakieś rzeczowniki tego typu w języku polskim? Póki co, nie licząc jakichś ironicznych użyć, nie przychodzi mi nic do głowy...
- pożyczyć (wszak może to znaczyć tyle co 'dać' albo 'wziąć' coś, co później powinno się zwrócić) i pochodne wypożyczyć;
- wynająć ('wziąć' albo 'oddać' w najem);
- dzierżawić ('brać' albo 'oddawać' w dzierżawę).
Jeśli nie będziemy znać kontekstu, to raczej nie zrozumiemy całkowicie zdań takich jak te poniższe:
- Nie lubię pożyczać pieniędzy.
- Przez rok wynajmowałem mieszkanie.
No cóż, a może są jakieś rzeczowniki tego typu w języku polskim? Póki co, nie licząc jakichś ironicznych użyć, nie przychodzi mi nic do głowy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)